Godziny otwarcia

JESTEŚMY DOSTĘPNI PRZEZ 24H, 7 DNI W TYGODNIU

Darmowa konsultacja

Zaniżone odszkodowanie Link4

Kolizja może zdarzyć się każdemu kierowcy. Kiedy sprawca przyznaje się do winy, a przekazany ubezpieczycielowi wniosek (po ocenie uszkodzeń pojazdu) zostaje rozpatrzony pozytywnie i gotówka trafia do rąk poszkodowanego, sprawa wydaje się załatwiona. Niestety w praktyce często okazuje się, że firma ubezpieczeniowa (np. Link4) wypłaciła zaniżone odszkodowanie.

Takie postępowanie to wykorzystywanie braku wiedzy poszkodowanych. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zaoferowana kwota mogłaby być wyższa, jeśli podjęliby walkę o dopłatę. Niestety dochodzenie swoich praw nastręcza sporo trudności, gdyż trzeba szczegółowo udowodnić, że naliczenia są zaniżone. Wymaga to wypełnienia wielu dokumentów, pisania wniosków i odwołań, odpowiadania na argumenty ubezpieczyciela i przedstawiania własnych dowodów. Potrzeba do tego sporej wiedzy. Należy też liczyć się z tym, że sprawa może się przeciągać i pochłaniać kolejne koszty. Co gorsze, istnieje ryzyko, że walka zakończy się w sądzie, a rozstrzygnięcie nie będzie pomyślne dla poszkodowanego. Dlatego o wiele prostszym sposobem na uzyskanie pieniędzy jest sprzedaż roszczenia. Firma, która odkupi je od nas, samodzielnie poprowadzi batalię z firmą ubezpieczeniową i przejmie całe ryzyko związane z ewentualną przegraną. A ryzyko jest spore, bo towarzystwa stosują wiele „haczyków”, na podstawie których wypłacają zaniżone odszkodowanie.

Jednym z takich dyskusyjnych działań jest uwzględnianie w kosztorysie cen zamienników i potrącanie kwot w związku z amortyzacją części. Wiadomo, że suma wypłaconego odszkodowania wyliczona na podstawie alternatywnych podzespołów będzie niższa. Nawet niedoświadczeni kierowcy orientują się, że zamienniki są znacznie tańsze od oryginalnych modułów, dlatego wpisują je w kosztorys. Jeśli poszkodowany nie został o tym poinformowany i nie wyraził na to zgody, a uszkodzone w czasie wypadku części były oryginalne, to taka postawa ubezpieczyciela jest bezprawna.

Podobnie nieprawidłowe jest pomniejszanie kwoty o amortyzację. Ubezpieczyciele (np. tacy jak Link4) argumentują, że skoro w kolizji uczestniczyło auto używane od jakiegoś czasu, to pracujące w nim podzespoły były w mniejszym lub większym stopniu wyeksploatowane, a więc miały mniejszą wartość. Jest to twierdzenie nieuzasadnione, chyba że ubezpieczyciel wykaże, że naprawa, a więc likwidacja szkody wpłynęła na wzrost wartości auta w stosunku do jego wartości przed wypadkiem.

Często firmy ubezpieczeniowe (np. Link4) wypłacają zaniżone odszkodowanie, bo jego wysokość ustalają na podstawie zaniżonej wartości rynkowej pojazdu. Jak to możliwe? Jeśli podczas definiowania poszczególnych cech pojazdu uwzględni się tylko część z nich, pomijając inne istotne dla ceny parametry (np. bogate wyposażenie), to naliczona przez specjalny system wartość samochodu będzie niższa.

Niestety odwołanie się od takiej decyzji nie jest łatwe, gdyż zazwyczaj narzuca konieczność powołania niezależnego rzeczoznawcy, który przygotuje odrębną ekspertyzę. Trzeba liczyć się też z tym, że sprawa może nie zostać rozpatrzona pomyślnie i wtedy konieczne okaże się wystąpienie z pozwem do sądu. To będzie wymagało kolejnych starań i czasu. Jeśli chcesz zaoszczędzić sobie kłopotów, możesz sprzedać roszczenie. Pieniądze otrzymasz w ciągu 7 dni od daty podpisania umowy. Wszystko odbędzie się szybko i bez komplikacji.

Molekane

administrator

Zostaw komentarz