Godziny otwarcia

JESTEŚMY DOSTĘPNI PRZEZ 24H, 7 DNI W TYGODNIU

Darmowa konsultacja

Otrzymałem niskie odszkodowanie z OC za auto

Zazwyczaj, gdy po kolizji spowodowanej przez innego kierowcę otrzymujemy informację o naliczonej kwocie odszkodowania, podejrzewamy, że zaszła jakaś pomyłka. Suma jest niska, dlatego zastanawiamy się, w jaki sposób ją skalkulowano. Kiedy wreszcie dokładnie przyjrzymy się kosztorysowi, sprawa się wyjaśnia, a my zamiast zdziwieni, czujemy się zawiedzeni i oszukani. Obiecujemy sobie, że zawalczymy o przysługujące nam pieniądze, ale ostatecznie nie robimy nic, by uzyskać dopłatę. Taką postawę można zresztą zrozumieć. Batalia o dodatkową sumę zwykle ma swój finał w sądzie, a wizja starcia z potężną firmą ubezpieczeniową, jej specjalistami i prawnikami może zniechęcać. Wielu poszkodowanych zwyczajnie nie wie, jak poradzić sobie w takiej sytuacji, od czego zacząć, jakie dokumenty przygotować. Strach przed porażką i niewiedza to dwie główne przyczyny, dla których godzimy się na niskie odszkodowanie z OC za auto.

Niestety towarzystwa ubezpieczeniowe doskonale zdają sobie sprawę z bezsilności kierowców i systematycznie to wykorzystują. Lekceważą wcześniejsze wyroki i postanowienia sądów. Wciąż uciekają się do podstępnych i bezprawnych praktyk, by tylko wypłacić jak najmniej.

Wydaje się, że na niskie odszkodowanie z OC za auto jest tylko jedna rada – proces. Tymczasem, by otrzymać wyższą kwotę, wcale nie musimy spotykać się z ubezpieczycielem w sądzie. Wystarczy skorzystać z oferty firmy Molekane i sprzedać roszczenie. Zaoferowana przez nas kwota z pewnością Państwa zadowoli, a kwestia walki o dopłatę od towarzystwa ubezpieczeniowego stanie się naszym problemem. Podpisywana podczas zakupu cesja wierzytelności oznacza, że odtąd to firma Molekane będzie żądała, dopominała się o wykonanie zobowiązania, a zatem to my wytoczymy ubezpieczycielowi proces o dopłatę i my będziemy stroną sporu. Po skupie roszczenia wszelkie formalności załatwią nasi specjaliści, a w razie przegranej weźmiemy na siebie odpowiedzialność za opłaty i należności.

Pamiętajmy, konfrontacja z ubezpieczycielem może trwać długi czas (nawet miesiącami) i wcale nie musi zakończyć się pomyślnie. Tym bardziej że do podważenia jest zazwyczaj więcej niż jedno wyliczenie w kosztorysie. Oprócz nagminnego wręcz stosowania cen zamienników w miejsce oryginalnych podzespołów, ubezpieczyciele uciekają się do wielu innych sposobów, by wypłacić niskie odszkodowanie z OC za auto.

Inną powszechną praktyką jest uśrednianie stawek za robociznę. Oznacza to, że nawet jeśli reperujemy pojazd w renomowanym warsztacie w centrum stolicy to i tak w wyliczeniu zakładu ubezpieczeniowego znajdą się przeciętne stawki, czyli zapewne niższe niż przedstawione nam przez fachowców. Czy w takim razie nie mamy prawa wybrać dowolnego blacharza lub lakiernika? Czy nie możemy naprawić samochodu tam, gdzie według nas zajmą się nim najlepiej? Oczywiście, że tak i ubezpieczyciel doskonale to rozumie. Jednak wykorzystuje naszą niewiedzę, by zapłacić niskie odszkodowanie z OC za auto, a tym samym jak najwięcej zaoszczędzić. By podważyć kosztorys i dowieść nieuczciwości, na ogół trzeba powołać eksperta, a to wiąże się z kosztami. Może w takim wypadku warto jednak pomyśleć o sprzedaży roszczenia?

 

Masz jakieś pytania?

Napisz do nas, a postaramy się na wszystkie odpowiedzieć!

Masz jakieś pytania? Zadzwoń do nas!