Godziny otwarcia

JESTEŚMY DOSTĘPNI PRZEZ 24H, 7 DNI W TYGODNIU

Darmowa konsultacja

OC roszczenie sprzedaż

Wielu kierowców, którzy po wypadku dostają od ubezpieczyciela sprawcy propozycję i kosztorys odszkodowania najpierw dziwi się, a później oburza na wysokość uwzględnionych stawek i wyliczeń. Nie dowierzają i złoszczą się na firmę ubezpieczeniową, obiecują, że będą odradzać ją wszystkim i wszędzie oraz że na pewno podejmą walkę o należne pieniądze. Niestety bardzo niewielu decyduje się na wytoczenie sprawy w sądzie. Winna temu okazuje się niska świadomość własnych praw, strach przed starciem z gigantem i ryzyko przegranej.

Tymczasem skala zaniżeń jest olbrzymia, a nieliczni zdają sobie sprawę, że proces to nie jedyna możliwość na uzyskanie pokaźnej, satysfakcjonującej sumy. Innym, znacznie bardziej dogodnym rozwiązaniem bywa sprzedaż roszczenia OC. Pieniądze dostajemy już po kilku dniach, batalia o urealniony kosztorys nie jest już naszym zmartwieniem, nie załatwiamy formalności, nie piszemy wniosków i odwołań, nie tułamy się po urzędach i instytucjach – wszystkim zajmuje się firma Molekane.

Jak rozpoznać, że mamy do czynienia z zaniżonym odszkodowaniem? Absolutnie najbardziej powszechną metodą na to, by poszkodowanemu wypłacić jak najmniej, jest kalkulowanie likwidacji szkody na podstawie zamienników. Firmy ubezpieczeniowe nie dbają o to, czy uszkodzone auto odzyska pełną sprawność sprzed kolizji, czy jego wartość nie obniży się i czy wreszcie możliwe będzie wygodne i bezpieczne użytkowanie samochodu po naprawie. Najważniejsza kwestia to oszczędzanie każdej złotówki i wypłata jak najniższej rekompensaty. To znana i powszechna praktyka, którą stosuje przeważająca ilość towarzystw.

Wiadomo, że nieoryginalne części są tańsze, więc uwzględnianie ich w kosztorysie bardziej się opłaca. Jednak na takie wyliczenie nie musi godzić się poszkodowany. Tymczasem ubezpieczyciele nagminnie zmuszają kierowców do akceptowania zamienników w kalkulacji szkody. Ci, którzy nie znają swoich praw, przystają na nieuczciwą propozycję i przyjmują zaniżone odszkodowanie. Inni udają się do sądu i ryzykują. Są wreszcie i tacy, którzy wolą spokój i pewne pieniądze – oni zgłaszają się do firmy Molekane i decydują się na sprzedaż roszczeń OC.

Jednak przygotowywanie kosztorysu na podstawie części alternatywnych to nie jedyna pułapka, jaką na zmotoryzowanych zastawiają firmy ubezpieczeniowe. Innym, często wykorzystywanym haczykiem okazuje się wypłacanie odszkodowania pomniejszonego o wartość podatku VAT. Jest to działanie bezprawne, o ile dotyczy osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej. Jeśli zatem podczas kolizji jechaliśmy prywatnym samochodem i nie należymy do grona przedsiębiorców – płatników VAT, to zakład ubezpieczający sprawcę nie ma prawa wypłacić nam sumy netto, czyli pomniejszonej o podatek od towarów i usług. Zaniżanie rekompensaty w tym wypadku jest jawnym działaniem na niekorzyść poszkodowanego, o czym wspomina wyrok Sądu Najwyższego z 2007 roku.

To jasne, że w przypadku nieuczciwego postępowania firmy ubezpieczeniowej, możemy dochodzić swoich praw w sądzie. Jednak polski wymiar sprawiedliwości działa dość opieszale, sprawy trwają tygodniami, a przy tym trzeba dopełnić wielu formalności, by sprawę wygrać. Właśnie dlatego czasem lepiej rozważyć sprzedaż roszczenia OC. Zawarcie umowy z Molekane i podpisanie umowy cesji wierzytelności nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Nasza firma jest uczciwa, działa legalnie, a pieniądze za odkup wypłaca maksymalnie po 7 dniach.

 

 

Masz jakieś pytania?

Napisz do nas, a postaramy się na wszystkie odpowiedzieć!

Masz jakieś pytania? Zadzwoń do nas!